Automatyka do bram
Dwadzieścia lat temu, kiedy to zdecydowałem się na wyjazd do pracy do Niemiec, nikt nie słyszał jeszcze o wymyśle wschodnich sąsiadów, jakim były ogrodzenia posesji, czy automatyka do bram. Ludzie żyli beztrosko, nie martwiąc się zupełnie o swój dobytek, pozostawiony na pastwę losu. Z czasem jednak, po otwarciu granic dla niektórych państw, otoczenie zaczęło się zmieniać, a co za tym idzie, wzrastało niebezpieczeństwo kradzieży czy też większe prawdopodobieństwo wtargnięcia na posesję. Z uwagi na to, że kontrakt kończył mi się przed końcem czerwca, postanowiłem założyć własną firmą w podobnej branży. Nie było to jednak ściśle to samo, ale postanowiłem, patrząc na sytuację gospodarczo-społeczną, na zapotrzebowanie i niszę w rynku, zaryzykować. Automatyka do bram skrzydłowych i przesuwnych to była moja branża.